Czas na krótkie podsumowanie wydarzenia, które odbyło się 3 listopada w showroomie Concept11 w Warszawie. Spotkanie było związane z premierą książki „Mikrobiom w kosmetologii, trychologii i dermatologii” autorstwa dr n. med. Claudii Musiał, wydanej przez PZWL.

Muszę zacząć od tego, że byłem pod ogromnym wrażeniem frekwencji. Naprawdę wiele osób przyszło! Choć oficjalnie była to premiera książki, dla mnie najcenniejszą częścią wydarzenia okazał się panel dyskusyjny z udziałem ekspertów z różnych dziedzin.
W panelu zasiedli: Agnieszka Keller, redaktor naczelna LNE; dr n. med. Claudia Musiał, autorka książki; dr n. med. i n. o zdr. Maja Czerwińska, dietetyk kliniczna; dr n. med. Lidia Majewska, lekarka medycyny estetycznej; Joanna Winiarska, szefowa działu Uroda „Glamour”, Anna Cybulska-Puter kosmetolog, szkoleniowiec marki Cell Fusion; Patryk Treder, dyrektor działu naukowego OMNi-BiOTiC® Polska oraz dr n. med. Magdalena Cubało, którą z pewnością wszyscy kojarzą jeśli interesują się dietetyką.

Interdyscyplinarna rozmowa o mikrobiocie
Każdy z panelistów spojrzał na mikrobiotę z własnej perspektywy, co stworzyło świetną, interdyscyplinarną dyskusję. Motywem przewodnim była metaforyczna „kostka Rubika” symbol złożoności zależności, które zachodzą między mikroorganizmami a naszym zdrowiem.
„Rehabilitacja skóry” – ciekawy temat
Jednym z najciekawszych dla mnie zagadnień była koncepcja rehabilitacji skóry, czyli odpowiedniego przygotowania jej do planowanych zabiegów. To podejście, które w gabinetach kosmetologicznych widzi się coraz częściej i słusznie. Skóra w dobrej kondycji lepiej reaguje na procedury, szybciej się regeneruje i daje trwalsze efekty.
Biofilm- niewidzialny przeciwnik
Podczas spotkania poruszono temat biofilmu, z którym ja sam spotykam się w pracy. W panelu mówiono o biofilmach na implantach, które mogą prowadzić do infekcji. Przypomnę w skrócie: biofilm to struktura tworzona przez mikroorganizmy, odporna i trudna do usunięcia. W kosmetologii temat pojawia się rzadziej, ale w medycynie zdecydowanie częściej.
Edukacja
Bardzo mocny akcent pojawił się również przy temacie edukacji pacjentów i odbiorców social mediów. Nie wszystko, co krąży po SM, ma cokolwiek wspólnego z nauką… i dobrze, że padły konkretne przykłady, bo influencerzy potrafią czasem niebezpiecznie „popłynąć”.
Inflamaging – cichy wróg
Kolejnym wątkiem był inflamaging, czyli przewlekły, niskopoziomowy stan zapalny przyspieszający procesy starzenia. To zjawisko nie daje zwykle wyraźnych objawów, ale w dłuższej perspektywie dosłownie „podjada” organizm. W kosmetologii staje się coraz ważniejszym kierunkiem pracy.
Rynek suplementów – potrzebne porządki
Poruszono też temat rynku suplementów diety, który… delikatnie mówiąc, wymaga uporządkowania. W jednej kategorii znajdują się zarówno marki robiące solidne badania, jak i produkty powstające „w piwnicy”. Wszyscy wiemy, jak to wygląda.
Senescencja – problematyczne komórki
Kolejne zagadnienie to senescencja, czyli stan, w którym komórka przestaje się dzielić, ale pozostaje aktywna i potrafi wydzielać substancje podtrzymujące stan zapalny. Tych komórek przybywa z wiekiem – i nie są naszymi sprzymierzeńcami.
Mam nadzieję, że niczego nie przekręcam bo podczas dyskusji poruszono wiele zagadnień!
Strefa marek – co mnie zaciekawiło?
Podczas wydarzenia można było skorzystać z trichoskopii oraz 3D analizy cery. Niestety nie zdążyłem, bo jak zwykle byłem w biegu. Za to odwiedziłem stoiska partnerów i tu działo się sporo.
- Moliv – marka, którą znam od dawna. Ich kosmetyki zawierają żywe bakterie. Jeśli ktoś jeszcze nie słyszał to polecam odkryć markę.
- MedMelano – nowe odkrycie! Koreańska marka z ciekawą ofertą, m.in. kompleksem AstaCICA (astaksantyna + wąkrota). Planuję przetestować jeden z produktów.
- Dermena – marka dobrze mi znana. Tym razem przedstawili nowy suplement na łysienie telogenowe. W jego składzie znajdziecie cynk, hydrolizowany kolagen, witaminę B5 i B6. Produkt jest w postaci saszetek zawierających ciesz- smakowo całkiem spoko!
- OMNi-BiOTiC – marka suplementów probiotycznych opartych na różnych szczepach. Kilka produktów szczególnie zwróciło moją uwagę, zwłaszcza te wspierające osoby z cukrzycą. Jak spojrzałem na pozostałe produkty to byłem zaskoczony ich mnogością…
- CellFusion – tu przyznaje się bez bicia. Nie zdążyłem porozmawiać z przedstawicielami marki. A może Wy macie jakieś zdanie na temat marki?

Na koniec dodam, że miałem ogromną przyjemność poznać Beatę Rucką-Kańską związaną z Fundacją Holistic Skin – kobietę o niesamowitej energii.

Bez drobnej wpadki się nie obyło. Wyjaśniam o co chodzi. Rozmawiałem z wieloma osobami i dopiero po spotkaniu dotarło do mnie, że jedną z nich była dr Anna Kołodziejczak… autorka Kosmetologii terapeutycznej, którą właśnie czytałem. Kropki połączyłem dopiero później.
Mam nadzieję, że będzie jeszcze okazja porozmawiać.
Dziękuje za zaproszenie!

Dominiku nazywa marki to Moliv nie Molive 😉
Racja! Dziękuję za czujność