Sposób na dokładne mycie- AgeLOC

Do tej pory testowałem kremy – kosmetyki do ciała, twarzy, dłoni … Dwa tygodnie temu, dzięki uprzejmości Pani Pauliny, w moje ręce trafiło urządzenie do mycia twarzy (wraz preparatem).

O urządzeniach do mycia twarzy słyszałem i czytałem wielokrotnie, ale nigdy nie zdecydowałem się na ich zakup. ageLOC LumiSpa od Nuskin, bo o to urządzenie chodzi, pozwala na dokładne i delikatne mycie twarzy.

ageLOC posiada silikonową głowicę, na którą nakłada się preparat myjący i przystępuje do mycia. Głowicę łatwo się myje, tym samym utrzymanie jej w czystości nie stanowi problemu. Dodatkowo warto zwrócić uwagę na to, że głowica zawiera jony srebra, dzięki czemu mamy pewność, że nic na niej nie “wyrośnie”. Oprócz tego musicie wiedzieć, że szczoteczka ma program, który trwa dwie minuty. Przez ten czas bez pośpiechu możemy umyć całą twarz (i szyję).

Mój pierwszy raz …

Pierwszy raz użyłem szczoteczki ageLOC LumiSpa  natychmiast po jej otrzymaniu, tzn. jak tylko dotarłem do domu. Zwilżyłem twarz wodą, na szczoteczkę nałożyłem otrzymany preparat i …zacząłem mycie. Chciałem dokładnie umyć twarz, więc docisnąłem mocno szczoteczkę do skóry, a ona…. zatrzymała się. Gdy łagodziłem ucisk, zaczynała pracować. Wniosek? – szczoteczki nie należy mocno dociskać! W ciągu dwóch minut umyłem czoło, policzki, nos oraz szyję. Samo mycie było przyjemne. Nie pojawiało się uczucie ciągnięcia czy dyskomfortu. Po spłukaniu preparatu do mycia i wysuszeniu skóry zacząłem ją „sprawdzać” . Skóra nie była czerwona, sprawiała wrażenie dobrze umytej, a przy tym bez nadmiernego napięcia czy przesuszenia.

Pierwsze mycie oceniam pozytywnie, jeśli nie liczyć, że trzeba „wyczuć” urządzenie. Przez kolejne dni używałem szczoteczkę  2-3 razy dziennie. Przyznam, że trochę z nią kombinowałem, tzn. sprawdziłem czy przytrzymanie urządzenia w jednym miejscu przez dłuższy czas nie spowoduje „zdarcia skóry” lub czy użycie dwa razy pod rząd (podwójne mycie 😉 nie spowoduje jakiegoś dyskomfortu. Wszystkie testy wypadły pozytywnie. Kilka dni temu widziałem jak na profilu na Instagramie @naturalnie _piekna_każdego_dnia jedna z Pań pomazała sobie twarz niezmywalnym markerem i za pomocą ageLOC LumiSpa wszystko dokładnie usuwała.

Szczoteczka do mycia twarzy ageLoc LumiSpa

Moje wrażenia…

No, ale czy jest się czym zachwycać? Ja widzę pozytywy stosowania tego urządzenia. Oprócz dokładnego mycia skóry mamy zapewniony delikatny masaż i piling. Początkowo chciałem, by urządzenie mocniej złuszczało. Z perspektywy czasu uważam jednak, że to był zły pomysł. Codzienne  intensywne złuszczanie skóry to niedobre rozwiązanie. Nikt nie stosuje przecież pilingu mechanicznego codziennie – w końcu skóra musi mieć czas na regenerację! W przypadku omawianego urządzenia silikonowa głowica delikatnie myje i złuszcza. To idealne połączenie. Plusem urządzenia jest również to, że nie należy go codziennie ładować. Po pełnym ładowaniu mogłem posługiwać się nim przez 5-6 dni.

Efekty

Efekty po 6 dniach stosowania:

– gładka skóra (powiedziałbym, że jedwabista);

– mniej czarnych kropek, czyli wągrów na nosie (ewentualnie mniej widoczne);

dokładne oczyszczenie twarzy (przez dwie minuty można dotrzeć wszędzie);

– mycie i złuszczanie w jednej czynności (dwa w jednym);

Komu może spodobać się to urządzenie?

– kobietom i mężczyznom, którzy stawiają na dokładne oczyszczanie twarzy;

– kobietom i mężczyznom, którzy nie mają czasu na mycie, a potem złuszczanie…

Ciekaw jestem innych tego typu urządzeń. Szczotki soniczne, różne końcówki… Wiecie – apetyt rośnie w miarę jedzenia 😉

Jeśli jesteście ciekawi szczegółów na temat urządzenia zapraszam do kontaktu z Pauliną Michalską (tel: 519 119 295), Instagram @naturalnie_piekna_kazdego_dnia

Na hasło: urodaokiemfaceta możecie uzyskać aż 30% zniżki. Od jutra zaczyna się promocja!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *