Gdy chcemy więcej niż może dać krem pod oczy – podsumowanie

dnia

Najwyższy czas napisać o rezultatach zabiegu, któremu poddałem się ponad miesiąc temu w klinice Estetica Nova w Warszawie. Po publikacji materiału na blogu co chwilę ktoś podpytywał mnie jak było i jaki jest efekt 😉 Przyznam, że zaskoczony byłem, że tyle osób przeczytało moje „sprawozdanie”. Rozbawiło mnie też jak koleżanka stwierdziła, że mam mniej zmarszczek niż ona 😉 To chyba znaczy, że zabieg zadziałał 😉

Specjalnie zwlekałem z podsumowaniem. Chciałem podejść do tematu na spokojnie, bez zbędnych emocji, które często towarzyszą zabiegowi.

Drobne zmarszczki, worki pod oczami i cienie (przed zabiegiem)

Moje obserwacje

A więc po kolei. Dzień po zabiegu nie było już śladu zdradzającego, że cokolwiek było robione pod oczami. No może po dokładnym przyjrzeniu się można było dostrzec pojedyncze punkciki po igle. Dla mnie super, bo obawiałem się ewentualnych siniaków czy opuchlizny. Obserwowałem zmiany, które zachodziły pod oczami.

Efekt natychmiast po wykonaniu zabiegu

Zauważalne było wygładzenie. Nie jest to efekt „żelazka”, ale bardzo naturalnego wygładzenia i regeneracji. Skóra pod oczami jest jędrna, sprężysta. Worki i cienie, które wcześniej mi przeszkadzały, były mniej widoczne. Nie będę czarował, że znikły całkowicie, ale są zdecydowanie mniej widoczne. Zmarszczki, a dokładniej kurze łapki znacząco się spłyciły. Gdy się uśmiecham są nadal widoczne, ale znacznie mniej niż wcześniej. Z perspektywy czasu muszę przyznać, że jestem zadowolony z osiągniętych efektów.

Muszę też przyznać się, że na początku trudno mi było ocenić zmiany, bo przecież codziennie, a nawet kilka razy dziennie człowiek widzi się w lusterku.   Pomocą okazały się zdjęcia, które robiłem sobie od czasu do czasu. Poniżej zamieszczam kilka z nich i mam nadzieję, że pozwolą one Wam dostrzec zmiany.

W celu utrwalenia i zwiększenia osiągniętego efektu należałoby się poddać zabiegowi jeszcze 2-3 razy. Na dzień dzisiejszy rezultat zabiegu w pełni mnie zadowala i chyba na tym poprzestanę. 

Jeśli ktoś z Was szuka małoinwazyjnej metody poprawy kondycji i wyglądu okolicy oka, to warto poddać się temu zabiegowi, czyli mezoterapii igłowej. Warto też przedyskutować z lekarzem jaki preparat będzie użyty. Uważam, że lepiej wykorzystać bardziej zaawansowane preparaty niż te na bazie samego kwasu hialuronowego.

Jak pamiętacie u mnie wykorzystano preparat Sunekos 200. Nie zawiódł mnie ze względu na efekty, które zauważyłem.

Wygładzenie i spłycenie zmarszczek, zmniejszenie cienie pod oczami (około miesiąc po zabiegu)

Sunekos 200

Sunekos 200 polecany jest do redukcji zmarszczek, rozjaśnienia cieni pod oczami, w celu rewitalizacji skóry, poprawy jej jędrności, nawilżenia oraz wygładzenia. Każdy produkt jest wyjątkowy, ale mogą się one różnić wskazaniami. Preparat, który u mnie się sprawdził, zawiera odpowiednią kombinację aminokwasów i …chyba wrócę do tego tematu, bo mnie zaciekawił. Kombinacja aminokwasów, która się w nim znajduje wykorzystywana jest też gdzie indziej.

Sumując – zdecydowanie polecam „odświeżenie” okolicy oka z wykorzystaniem mezoterapii preparatem Sunekos 200.

Na koniec jeszcze chciałbym podziękować wszystkim osobom, które były zaangażowane w całą akcję 😉

Jeden komentarz Dodaj własny

  1. Beata Herbata pisze:

    Oko wygląda świetnie. Na pewno warto inwestować w siebie. Pozdrawiam !

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *