Czas na prezenty cz. 1

Najwyższy czas pomyśleć o prezentach. Szczególnie, że prezent, który ucieszy, zaskoczy to nie  taka prosta sprawa. Zawsze potrzebuję chwili, by pomyśleć o osobie, która ma być obdarowana, o jej potrzebach. Najgorsze jest kupowanie tego co nam się podoba. Jest duża szansa, że taki prezent kupowany „pod siebie” szybko  wyląduje na Vintage albo na Allego 😉 Wydaje mi się, że zakupy dla mężczyzn mogą być szczególnie trudne. Dobry alkohol, cygaro lub perfumy to fajny pomysł. Dodałbym jeszcze, że dobry kosmetyk również może być atrakcyjną  propozycją.

Przygotowałem dla Was kilka propozycji kosmetyków, które mogą być wartościowym prezentem dla Waszych partnerów, mężów, kochanków…

Dłonie

Nie da się ukryć, że dłonie to nasza wizytówka. Gładkie, nawilżone, zadbane – marzenie wielu kobiet 😉 Faceci zazwyczaj nie zwracają uwagi na wygląd swoich dłoni, dlatego proponuję dwa produkty, które mogą im pomóc w ich pielęgnacji..

Naturalny Prebiotyczny Peeling do dłoni marki Bosqie. Stosowałem na własnej skórze i uważam, że to produkt petarda. Kosmetyk zawiera bardzo małe drobinki ścierające, przez co po użyciu dłonie są mega gładkie. Stosowałem go też do stóp 😉 – a kto mi zabroni?

Po złuszczaniu najlepiej zastosować Naturalny Prebiotyczny Krem do Rąk tej samej marki. Lekki, szybko wchłaniający się i dający poczucie nawilżenia. Osobiście wolę tłustsze kremy, ale proponowana przez producenta wersja może spodobać się wielu mężczyznom. Ma dobry skład.

Broda

Temat rzeka 😉 Ostatnio do wyboru jest bardzo dużo dobrej jakości olejków do brody. Dobre składy, ciekawe zapachy. Dlatego przygotowałem dla Was kilka propozycji. Mam nadzieję, że dla każdego znajdzie się tu olejek. Zanim zdecydujecie się na któryś z produktów zapytajcie swoją połówkę w jakich zapachach gustuje (jeśli jeszcze tego nie wiecie). Do wyboru mamy zapachy od rześkich cytrusów do ciężkich paczulowo-oudowych.

Od lewej: Zaczynamy od olejku „Like a Lord” o zapachu tytoniu i paczuli (męsko, aromatycznie, przyjemnie). Kolejna propozycja to olejek Tom Horn o magicznym zapachu „oud” (wyraźny, ciepły i z charakterystycznym „oudem”). Olejek na brodaty pysk od Laq -wersja „Kozioł z Poznania” (przyjemny, drzewny, aromatyczny). Marka Unit4man i olejek w wersji Amber @Vanilla – w tej wersji dominuje ciepła wanilia, cedr, nutka cytrusowa. Nowość od marki Viking Beard Oil – Berserker- olejek dla fanów rześkich cytrusów i nut kwiatowych. Ostatnia wersja to „Skowyt wilka” od marki Shamasha- wersja dla fanów paczuli.

Wszystkie olejki przetestowałem na własnej brodzie.

Stopy

Cały dzień w butach, często przepocone stopy… życie. Regularne stosowanie kremów do stóp pozwoli zminimalizować problemy. Jestem przekonany, że nie jedna dziewczyna/kobieta spotkała się ze zjawiskiem, kiedy jej połówka w łóżku drapie ją stopami 😉 Oczywiście jak zwykle przesadzam, ale coś jednak w tym jest. 

Tym razem chciałbym zaproponować dwa różne produkty. Jednym z  nich jest Krem marki Guinot. To produkt pozostawiający stopy gładkie i z „suchym wykończeniem”, co oznacza, że  chwilę po zastosowaniu produktu nie czujemy, że  go stosowaliśmy.. Myślę, że to jest cenna informacja.

Drugi krem marki Biomaris jest zdecydowanie bardziej tłusty. Jeśli Waszym mężczyznom nie będzie to przeszkadzało, jeśli są fanami bogatszych kremów  to możecie pokusić się na ten właśnie produkt.

Podsumowanie

Co sądzicie o moich propozycjach? Jeśli okaże się, że któryś z zaproponowanych przeze mnie kosmetyków nie spodoba się Waszej połówce, to jest szansa, że Wam się spodoba 😉

W kolejnym wpisie przedstawię propozycje kremów do twarzy, żeli pod prysznic…i nie tylko.

Skomentujcie proszę, czy Was chociaż odrobinę zainspirowałem…

2 komentarze Dodaj własny

  1. Grzesiacz pisze:

    Oczywiście.
    Mnie zwłaszcza peelingiem do dłoni.

    1. Dominik pisze:

      Ciesze się 😉 A peeling przyjemny…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.