Czas na prezenty cz. 2

Czas na kolejne propozycje prezentów pod choinkę. Po pierwszym  materiale postanowiłem dodać jeszcze kilka kategorii w kosmetycznych prezentach. Jedną z nich jest – kosmetyki po goleniu.

Wielu mężczyzn nosi brodę, ale przecież nie  wszyscy. Przyznaję, umknął mi ten fakt ;-). Dlatego postanowiłem to naprawić i wymienię  aż cztery produkty, które mogą spodobać się mężczyznom regularnie golącym się.

Balsamy po goleniu

Zestaw balsamów po goleniu

Balsam po goleniu – naturalnie nawilżający od Laboratorium Kosmetycznego Ava. Kosmetyk ma fajny skład i gdybym się golił, to bym go chętnie przetestował. W składzie znajdziecie glicerynę, masło shea, sok z liści aloesu, olej kokosowy, olej ze słodkich migdałów, pantenol, olej roślinny, ekstrakt z opuncji figowej oraz dihydromirycetynę. Zadaniem tego ostatniego składnika jest hamowanie wzrostu włosa. Ciekawe, prawda? Produkt dostaniecie w drogerii Olmed.

Długo nie wspominałem o marce Natura Siberica. Czas to zmienić. W związku z tym, pod choinkę chciałbym zaproponować Naturalny Chłodzący żel po goleniu dla mężczyzn. Ten produkt wyróżnia się tym, że zawiera mentol i faktycznie chłodzi. Zapach mentolu szybko znika (i w sumie dobrze), ponieważ nie wiem, czy ktoś lubi długo pachnieć miętowo 😉 W składzie znajdziecie pantenol, mleko jaka, olejek miętowy, ekstrakt z morwy, olejek rozmarynowy, ekstrakt z łopianu, hydrolat z rumianku, ekstrakt z orlika syberyjskiego. Tych ekstraktów jest sporo.  Do tego zestaw witamin i polipeptydy drożdżowe. Produkt ma bogaty skład. Żel jest dość rzadki i łatwo go wychlapać.

Trzecia propozycja to Krem do twarzy i po goleniu marki Barberians. Markę tę poznałem jakiś czas temu i nic złego nie mogę o niej powiedzieć. Produkty są przemyślane i delikatnie pachną. Jeśli chodzi o  produkt ze zdjęcia to stosowałem go jako krem do twarzy. Szybko się wchłania i zostawia skórę gładką i nawilżoną. Jego zapach kojarzy mi się z  taką klasyczną, męską wodą kolońską. Myślę, że ten zapach może spodobać się nawet dojrzałym mężczyznom.

W składzie kremu znajdziecie ekstrakt z liści aloesu, glicerynę, masło shea, olej ze słodkich migdałów, olej arganowy, alantoinę, sól sodową PCA, olej z owoców rokitnika. Produkt bogaty, wegański i zawierający 96% składników naturalnych. Produkt dostaniecie w sklepie Raw Beauty House.

Ostatnia opcja to kosmetyk od Kosciuschko Balsam all-in-one po goleniu do twarzy i brody z formułą Męskie Minerały. Markę tę powinniście kojarzyć z mojego profilu, bo ostatnio o niej wspominałem.

W składzie balsamu znajdziecie hydrolat z kwiatów gorzkiej pomarańczy, hydrolat z szałwii, pantenol, olej z nasion baoabu, olej jojoba, niacynamid, biosaccharidegum-1, olej ze słodkich migdałów. Generalnie dużo dobrych składników. 

Pielęgnacja ciała

Wielu mężczyzn stosuje, choć nie lubi się do tego przyznawać, balsamy do ciała. Według mnie kosmetyk, który nie będzie zostawiał tłustych plam, szybko będzie się wchłaniał i odżywiał skórę może być ciekawą propozycją pod choinką. Przyznam się, że nie przypominam sobie  balsamów do ciała przeznaczonych wyłącznie dla mężczyzn, dlatego mam dla Was kilka propozycji, które są stosowane przez Panie, ale z powodzeniem mogą po nie sięgnąć i mężczyźni

Zestaw produktów pielęgnacyjnych do ciała

Marka Phytomer i ResurfaSlim (Krem 2 w 1 złuszczający i wyszczuplający) – krem dość nietypowy dla faceta, ale pachnie nieziemsko. Zapach kojarzy mi się z perfumami i różowym pieprzem. Doskonale się wchłania, zostawia skórę suchą i gładką. Krem zawiera kwas glikolowy, mlekowy i cytrynowy, przez co skóra faktycznie jest gładka.  Bardzo polubiłem ten produkt ze względu na zapach, który utrzymuje się dość długo.

Kolejna pachnąca propozycja to Balsam do twarzy i ciała marki Mokosh. Produkt stosowałem do ciała, bo podobnie jak wspomniany wyżej urzekł mnie zapachem. Jest w nim coś męskiego. Balsam jest bogaty, ale dobrze się wchłania, natłuszcza i nie pozostawia skóry lepkiej. W składzie znajdziecie olej konopny, olej z zielonej kawy, olej z czarnuszki, olej arganowy, olej jojoba, ekstrakt z tytoniu… Ten produkt polecam mężczyznom, którzy wolą produkty bogatsze.

Trzecia propozycja to marka Phytomer z ich nowością. Pisałem już o tym produkcie. Kremo-olejek, który bardzo dobrze się wchłania i zostawia skórę gładką. Bardzo fajna propozycja dla osób lubiących olejki, ale nielubiących lepkości, które mogą zostawiać. Ten produkt nie lepi się, bardzo delikatnie pachnie lawendą. Po pełną recenzję odsyłam na Instagram.

Ostatnia propozycja to kosmetyk od Zielone Laboratorium i Zaczarowany BB cream do twarzy i ciała. Krem delikatnie zabarwia skórę i może być interesujący dla osób lubiących efekt opalenizny. Dobrze nawilża i natłuszcza. Skórę zostawia gładką, dobrze, zdrowo wyglądającą. Drobna jednak uwaga – trzeba nauczyć się stosowania tego kosmetyku 😉

W jego składzie znajdziecie olej kokosowy, glicerynę, masło shea, olej jojoba, hydrolizowane proteiny roślinne, olejek pomarańczowy, olejek z trawy cytrynowej i inne.

Podsumowanie

Różne produkty, różne rozwiązania i różne pomysły na prezent. Kosmetyki są z różnych półek cenowych, tak więc dla każdego coś miłego. W kolejnym wpisie będzie o płynach pod prysznic i o kremach do brody.

6 komentarzy Dodaj własny

  1. Wędrówki po kuchni pisze:

    Kosmetyki są zawsze dobrym rozwiązaniem prezentowym 🙂

    1. Dominik pisze:

      Tylko takie przemyślane. Ja czasem dostawałem takie kosmetyki, z których nie korzystałem..

  2. Sylwia Rytko pisze:

    Super pomysły 😊

    1. Dominik pisze:

      Który najbardziej Ci się spodobał?

  3. Ania pisze:

    ja kompletnie nie mam pomysłu…

    1. Dominik pisze:

      alkohol, książka? 😉 Nic nie przychodzi do głowy?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *