Rozmowy o kosmetykach, badaniach i testowaniu.

Jeśli uważnie obserwujecie mój profil na Instagramie to z pewnością zauważyliście, że od czasu do czasu odwiedzam dr Koziej Instytut Badań Kosmetyków. W instytucie prowadzi się pełen zakres badań i analiz niezbędnych do wprowadzenia kosmetyku na rynek. Gdy tam jestem, zazwyczaj biorę udział w badaniach aparaturowych, w których sprawdzany jest stan mojej skóry przed i po zastosowaniu kosmetyku. Czasem biorę udział w badaniach tolerancji skórnej, a czasami testuję kosmetyk i dzielę się wrażeniami z jego stosowania wypełniając odpowiednio przygotowaną ankietę.

Ja podczas jednego z testów w Instytucie Badań Kosmetyków dr Koziej

Odwiedziny Instytutu Badań Kosmetyków

Gdy jestem w Instytucie zawsze mam dużo pytań. Czasem mi aż głupio, ale na szczęście personel jest życzliwy, cierpliwy i pomocny i za każdym razem mogę liczyć na wyczerpującą odpowiedź. Tutaj chciałbym od razu złożyć ogromne podziękowania dla całego zespołu za cierpliwość do mnie.

Rozmowa

W przeszłości miałem przyjemność poznać Justynę Koziej, która obecnie pełni funkcję prezesa firmy Dr Koziej Instytut Badań Kosmetyków. Gdy odwiedzam Instytut czasem wymieniamy z Justyną kilka zdań – są to nadzwyczaj miłe spotkania, podczas których rozmawiamy o kosmetykach, obecnych trendach, marketingu. Podczas ostatniej wizyty postanowiłem porozmawiać o pracy Instytutu i …

Justyna Koziej – prezes firmy dr Koziej Instytut Badań Kosmetyków

D: Czy z perspektywy ostatniego roku zauważyli Państwo zwiększoną ilość zamówień na badania kosmetyków? Czy widać, że pandemia wpłynęła negatywnie na rynek kosmetyczny?

J.K.: W przypadku testów użytkowych, sam początek pandemii był momentem trudnym ze względu na zamknięcie zakładów produkcyjnych, spowolnienie, natomiast nie trwało to długo. Okres wakacyjny 2020 był już bardzo intensywny. W 2021 roku wiele firm spotkało się z dużymi problemami związanymi z dostępnością surowców czy materiałów opakowaniowych, jednakże był to rok, w którym mimo wszystko  część z nich odnotowała wzrost i napotkane trudności nie zatrzymały planowanych wdrożeń.

D: Nawiązując do pandemii nasuwa się pytanie – czy trafia do badań u Państwa wiele produktów do dezynfekcji?

J.K.: Produkty tego typu badaliśmy głównie w 2020 roku. Zmieniało się prawo kosmetyczne dla tego typu produktów, był to intensywny czas śledzenia zmian i weryfikacji poprawności składów i deklaracji tych środków. Dość szybko jednak tego typu produkty zostały doregulowane i nie spełniają one definicji produktu kosmetycznego.

D: Czy zauważyli Państwo jakieś mikro trendy w badanych kosmetykach?  Np. popularność pewnego składnika lub rozwiązań technologicznych. Według mnie swego czasu był popularny bakuchiol.

J.K.: Bakuchiol w produktach trafiających do testów użytkowych naszym zdaniem jest minionym trendem. Nadal króluje retinol w różnych formach i stężeniach. Coraz częściej spotykany jest także retinal, jednakże tego typu produkty są sezonowe – nie można ich stosować cały rok. Głównym wiodącym trendem jest nadal pielęgnacja w nurcie eco oraz zero waste. Wiąże się to z zapotrzebowaniem rynkowym konsumentów, rosnącą świadomą pielęgnacją, ale również wynika z nowych wytycznych, które są stale procesowane.  Nie da się już zawrócić z obranej drogi. . Pojawiają się nowe formy opakowań z opcją refill, zakupem samego wkładu, zaczynają być dostępne stacje, w których możemy uzupełnić swoje puste opakowania na nowo. Producenci szukają opakowań z recyklingu, bioplastików, a wizualnie króluje naturalna szata graficzna, szary surowy karton w opakowaniach. Ostatnio coraz częściej spotykamy się z samym opakowaniem – bez kartoników, ulotek. Dbanie o środowisko czy też less waste to wiodący trend na najbliższe lata. Myślę, że dbanie o środowisko skierowane zostanie także w kierunku samego projektowania receptur kosmetyków nadających się do biodegradacji, czyli nie samo opakowanie, ale przede wszystkim produkt będzie w pełni biodegradowalny.

Obok ekorewolucji, a za zasługą pandemii, wzmocnił się trend home spa. Pojawiają się zestawy z opisanymi krokami do domowych zabiegów jak z gabinetów kosmetycznych. Wielu z nas odpuszcza sobie serie zabiegów w gabinetach kosmetycznych, szukając domowych sposobów na poprawienie wyglądu  skóry, na chwilę relaksu w zaciszu domowym. .

W ostatnim czasie obserwujemy zainteresowanie producentów kosmetyków innowacyjnymi badaniami specjalistycznymi dla produktów kosmetycznych. Coraz większym zainteresowaniem cieszą się badania aparaturowe, w których uzyskujemy nie tylko jakościowe, ale również ilościowe wyniki badań. Poszukiwane są metody badań działające w oparciu o zaawansowane technologie czy nanotechnologie, często też łączy się badania z zakresu in vivo i in vitro. Wciąż nowe deklaracje marketingowe wymuszają stosowanie unikalnych metod badawczych z zakresu wielu dziedzin nauki jak chemia, biologia, medycyna, inżynieria materiałowa i inne. Ten ogromny rozwój branży generuje nowych specjalistów na rynku kosmetycznym m.in.  multidyscyplinarnych specjalistów z zakresu badań kosmetyków.

D: Ile produktów udało się Państwu przetestować w ciągu ostatniego roku?

J.K.: W ręce testerów trafiło tysiące produktów. Zauważyliśmy duży wzrost segmentu oral care choć produkty slow czy anty-aging nadal wiodą prym. Nasi testerzy mieli okazję także skorzystać z serii zabiegów kosmetycznych.

D: Testuję kosmetyki wraz z Instytutem już kilka lat. Ciekaw jestem, czy nadal jest potrzeba pozyskiwania nowych osób do testowania?

J.K.: Tak, nasza grupa testerów ciągle rośnie, poszukujemy stale nowych osób. Działy marketingu szukają nowych wyróżników, więc coraz to nowe oświadczenia przedstawiane są nam do weryfikacji. Stale poszukujemy testerów – nie tylko kobiet, ale także mężczyzn, których coraz więcej jest ich w naszych szeregach, co nas niezmiernie cieszy.

D: Na koniec chciałbym się jeszcze dopytać o to czy w ostatnim roku zmieniło się coś w „prawie kosmetycznym” o czym powinien wiedzieć przeciętny konsument?

 J.K: Specjalnie powołane agendy UE oraz krajowe organy nieustannie monitorują rynek kosmetyczny i chemiczny w celu weryfikacji doniesień o potencjalnie szkodliwym działaniu niektórych substancji. Niektóre z informacji, po głębokiej analizie sztabu naukowców, okazują się prawdą. Wtedy taka substancja zostaje prawnie ograniczona lub nawet zakazana do stosowania w produktach kosmetycznych. W ubiegłym 2021 roku w kręgu zainteresowań naukowców były dwutlenek tytanu (Titanium Dioxide) i kwas salicylowy (Salicylic Acid).

Dwutlenek tytanu – składnik wielu kosmetyków

Nie zapominajmy także o największej zmianie związanej z Lilial (CAS: 80-54-6, INCI: Butylphenyl Methylpropional). Jest to składnik kompozycji zapachowych i aromatów stosowanych w wielu kategoriach produktów kosmetycznych (m.in. w produktach myjących czy pielęgnujących). Jest otrzymywanym syntetycznie alergenem, mającym zapach białych kwiatów. 1 marca br. wchodzi w życie zakaz sprzedawania produktów kosmetycznych zawierających lilial – popularny składnik kompozycji zapachowych. O zakazie jego stosowania było wiadomo od 2020 roku, ale kosmetyki z tym składnikiem nadal znajdują się na rynku. 28 lutego to ostatni dzień, kiedy mogą być sprzedawane i wyprzedawane. Potem muszą zniknąć z rynku.

D: Musze przyznać, że to wszystko brzmi bardzo ciekawie. Czy dzielicie się tego typu nowinkami?

JK: Tak- zapraszamy do obserwowania naszych profili społecznościowych. W przystępny sposób dla każdego miłośnika kosmetologii piszemy o wszystkich zmianach i ciekawostkach.

D: Dziękuję za rozmowę

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.