Nawilżanie z kosmetykami marki Amaderm-recenzja

Kilka tygodni temu wspominałem Wam o produktach marki Amaderm, które otrzymałem do przetestowania. W tym miejscu chciałbym podziękować za wyróżnienie i propozycję wypróbowania wybranych kosmetyków.

Zacznę od tego, że Amaderm to rodzima marka, której produkty mają za zadanie rozwiązywać problem skóry suchej (ale nie tylko). Produkty tej marki mogą być stosowane przez osoby z atopowym zapaleniem skóry, łuszczycą czy cukrzycą. Na szczęście nie mam aż takich problemów skórnych, a na przetestowanie produktów zgodziłem się, ponieważ mam skórę suchą (nawilżanie pożądane) i od czasu do czasu zrogowacenia na łokciach i kostkach. Jak testować to tylko w przypadku, kiedy można zauważyć zmiany 😉

Do testów otrzymałem cztery produkty. Były to:

– balsam nawilżający;

– krem nawilżający;

– krem nawilżająco-regenerujący;

– krem regenerująco-złuszczający.

Tym razem chciałbym podzielić się z Wami wrażeniami z testowania dwóch z nich – balsamu nawilżającego i kremu nawilżającego.

BALSAM NAWILŻAJĄCY

Balsam nawilżający

STOSOWANIE

Balsam nawilżający stosowałem dwa razy dziennie po kąpieli (rano i wieczorem). Niewielką jego ilość rozprowadzałem po całym ciele i pozostawiałem do wyschnięcia.

WRAŻENIA

Muszę przyznać, że balsam ma lekką konsystencję, dobrze się wchłania, a skóra po jego zastosowaniu jest nawilżona i gładka. Czasem wręcz miałem wrażenie jakby skóra „piła”, ale nie wiem z czego brał się ten efekt. Było to takie połączenie nawilżania i ulgi po zastosowaniu.

SKŁAD

Plusem produktu jest jego skład. Oprócz substancji typowo nawilżających takich jak mocznik czy sorbitol były też inne wartościowe składniki jak np.: olej ze słodkich migdałów, oliwa z oliwek, pantenol.

Tak jak pisałem wcześniej, produkt jest lekki i nietłusty. Po użyciu skóra nie lepi się. Poza tym balsam bardzo delikatnie pachnie. Ten zapach jest nawet ledwo wyczuwalny. Uważam, że są to cechy produktu, które sprawiają, że może on być stosowany też przez mężczyzn. Z moich obserwacji wynika, że mężczyźni lubią produkty lekkie nie zostawiające filmu na skórze. Tak więc…

Balsam oceniam pozytywnie. Pomaga rozwiązać dany problem. Jego działanie jest zgodne z opisem na opakowaniu. Osobiście lubię, jak produkt pachnie, ale wiele osób, szczególnie z alergiami sięga po produkty nieperfumowane lub bardzo delikatnie pachnące. Sami wiecie o co chodzi.

Kosmetyki sklepowe często sprawiają super wrażenie, a średnio działają. W tym przypadku balsam zarówno dobrze działa i wygląda. Ciekaw jestem, co o tym produkcie powiedziałyby osoby z AZS czy łuszczycą. 

KREM NAWILŻAJĄCY

Drugi produkt, który testowałem to krem nawilżający. Niby jest podobny, a jednak odrobinę inny 😉 Na myśli mam gęstość produktu i skład. Krem stosowałem na twarz. Szybko się wchłaniał i pozostawiał skórę gładką, nawilżoną. Nie odczuwałem lepkości. Podobało mi się, że po użyciu kremu skóra na czole i wokół nosa była nawilżona, bez łuszczących się skórek, jak ma to miejsce w przypadku kiepskich kremów, na które w przeszłości trafiałem.

Krem nawilżający

Od czasu do czasu pojawia się u mnie też suchość skóry za uszami lub w samych uszach. Niewielkie ilości kremu nanosiłem więc i na te miejsca i przyznam, że było to przyjemne. O takim zastosowaniu kremu marka nie wspomina 😉, a warto!

Nie stosowałem tego kremu do rąk, lub czyniłem to bardzo rzadko, bo do dłoni potrzebuję zdecydowanie bogatszych konsystencji.

SKŁAD

Jeśli chodzi o skład kremu to podobnie jak w przypadku balsamu w składzie znajdziemy 5% mocznik, mleczan sodu, sorbitol, masło kakaowe, alantoinę, olej słonecznikowy, parafinę ciekłą, lanolinę, cholesterol. Według mnie dobre jest to, że mamy różne składniki czynne działające w różny sposób.

PODSUMOWANIE

Oba omówione powyżej produkty bardzo dobrze nawilżają skórę i oba zawierają bogactwo składników. Już po pierwszym zastosowaniu można zauważyć różnicę.  W moim przypadku pomagają uporać się z suchością skóry. Jeśli szukacie produktów nawilżających, mało pachnących (lub wcale) z dobrym składem to z czystym sumieniem mogę Wam polecić markę Amaderm. O pozostałych dwóch produktach napiszę już niedługo.

A Wy stosowaliście coś z oferty tej marki?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.